To jest bardzo proste-jak cos sie robi z przymusu to nie bedzie to mile (pobor do woja). Jest jeszcze jedna rzecz- to jest namiastka prawdziwych dzialan, a nie latanie po lesie z kalachem i robienie tratatatata, bo wojska nie stac na naboje (strzela sie w 99% ze slepakow). Tak na marginesie to ja mialem sluzbe, ze tak powiem zastepcza (ochrona 3 lata) i staralem sie o przyjecie do Legii Cudzoziemskiej. Dlaczego? Bo Wojsko Polskie to dziecinada i to jeszcze pod przymusem, nie migalem sie od sluzby, lubie militaria ale juz za pozno dla mnie by zostac najemnikiem lub zawodowym zolnierzem.
Wielogodzinne gadanie o taktyce i sprzecie? Ok, lepsze to niz zlopanie piwa, wina lub zazywanie innych narkotykow

Nie zrozum mnie zle - wy, to znaczy kobiety, mozecie gadac godzinami o wyzszosci pilingu oczyszczajacego nad kremami do zmarszczek


