Maskowanie twarzy, w niedziele przekonalem sie jak twarz sie swieci w lesie bez tego (na szczesceie nie na wlasnej skorze
) Rambo Plantation- skradam sie bo cos slysze.... kroczek po kroczku, rozgladam sie, zielono, brazowo, krzaki, drzewka te sprawy
kucam i sobie mysle- spoko, nie ma nikogo. Zanim dokonczylem to zdanie zobaczylem jak blada twarz wylania sie z drzewek
headshot
Pomyslalem sobie-KOLES....TRZEBA BYLO MIEC KOSMETYKI, BO BEZ TEGO LATWO O WRZODZIKI 