Ja nie bede sie wykrecal piciem bo to da sie przezyc, za to mam inna wymowke, ide w niedziele do pracy na 97% na godzine 20.00, raz poszedlem po strzelance do pracy i o godzinie 01.00 odpadlem, zamowilem taxe i do domu bo spalem na stojaco prawie. Potem powiedzialem sobie, niegdy wiecej. Naprawde szkoda mi tej strzelanki ale wiem ze to nie ostatnia, Sorry chopaki 