Tak jak Krzysiek wczesniej powiedzial... elitarnej grupy to raczej z nas nie bedzie, chociaz kto wie. Racja, zony, dzieci, praca, dziewczyny czy inne sprawy nie zawsze umozliwiaja nam wypady na strzelanki. Ale co nie oznacza ze nie mozemy byc zgrani, skuteczni, poprostu dobzi w tym co robimy. Bez dowodcy(ow) tego nie osiagniemy. [i]