Sadze, ze stopnie mozna okroic - nie trzeba wszystkich 21 i nikt od razu marszalkiem czy generalem byc nie musi. Co do kwestii jaka poruszyl SkandaL czy nie poroznia nas stopnie i czy ktos bedzie wazniejszy. No coz sadze, ze i tak decyzje w wazniejszych kwestiach dotyczacych Teamu podejmowane beda na zasadach wiekszosc decyduje. A co do stopni to raczej widze to jako hierarhie dowodzenia w czasie strzelanek - co wydaje mi sie normalne. Nie moga byc wszyscy rowni na polu walki bo to nie czas na glosowanie czy spieranie, wiec w takiej sytuacji stopnie zalatwiaja nam wszystko. Jak odlaczysz sie od calosci z kims, kto ma wyzszy stopien... sprawa jasna robisz i idziesz tam gdzie on chce
dzieki temu skonczy sie chaos i szukanie sie po lesie. Ale to tylko moj poglad szeregowca na ta sprawe.